internetowe kursy i szkolenia

internetowe kursy i szkolenia dla pracowników

Szukasz szkoleń dla pracowników?
Chcesz podnieść kwalifikacje?
Serwis e-learningowy MultiWiedza.pl pomoże Ci zwiększyć Twoje szanse na rynku pracy.

Czas reakcji

Leszek Rudak
2009-10-06, ostatnia aktualizacja 2009-12-15 14:49

Śpiew słowika i wróbelka znają wszyscy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że oba ptaszki kończyły Konserwatorium, ale wróbel korespondencyjnie.

Dawno temu ten żart bardzo dobrze obrazował różnicę między uczeniem się w szkole i na odległość. Pomysł, by uczyć bez konieczności ściągania uczniów do klasy jest bardzo stary - pierwsze ogłoszenie o masowych kursach na odległość zostało opublikowane w USA w 1700 roku (materiały do nauki były przesyłane pocztą, a było to 140 lat przed reformą poczty Rowlanda Hilla wprowadzającą znaczki pocztowe!). Mimo trzech wieków doświadczeń, ta forma edukacji zawsze pozostawała na uboczu, traktowana nieco z przymrużeniem oka, raczej jako możliwość uzupełniania wiedzy niż poważne studia. Dlaczego tak się stało? Dlatego, że w nauczaniu korespondencyjnym zagubił się jeden z najważniejszych elementów edukacji: komunikacja.

W szkole, gdy nauczyciel stoi przed uczniami, proces komunikacji (wieloma kanałami) jest naturalny. Nauczyciel mówi, uczniowie odpowiadają. Wszyscy obserwują siebie nawzajem, a więc działa i gestykulacja i mowa ciała. Rozpoznajemy emocje, reakcje na nasze słowa, reakcje na reakcje itp. W szkole na odległość znikają wszystkie kanały komunikacji z wyjątkiem tekstu pisanego. Co więcej, wszelkie reakcje są odległe w czasie - nauczyciel może odpowiedzieć dopiero po otrzymaniu listu z pytaniem i nawet, jeżeli odpowie tego samego dnia, to odpowiedź trafi do ucznia za jakiś czas Znacznie trudniej w ten sposób wyrażać emocje, które w nauczaniu są niezmiernie ważne.

Odroczenie w czasie reakcji na pytania ucznia jest jedną z największych wad (choć nie jedyną) nauczania na odległość prowadzonego za pomocą poczty. Nauczanie na dystans z wykorzystaniem radia lub telewizji nie niweluje tej wady (a wprowadza nowe). Współczesna technika ma jednak większe możliwości. Wykorzystanie Internetu jako medium komunikacji zmienia sytuację radykalnie. Znika problem czasu przesyłania wiadomości, a tym samym znacznie skraca się odczuwany przez ucznia czas reakcji na zadane pytania. Ponadto nauczyciel może częściej kontaktować się z uczniem, co zwiększa motywację do nauki. W praktyce uniwersyteckiej obserwujemy dziwne, z pozoru, zjawisko: studenci, uczestnicy kursów zdalnych prowadzonych przez Internet, znacznie częściej uczestniczą w (zdalnych) konsultacjach z wykładowcami niż ci sami studenci uczęszczający na zajęcia tradycyjne. Choć mogłoby wydawać się, że trudniej jest otrzymać odpowiedź na nurtujące problemy, gdy cała komunikacja odbywa się za pomocą tekstu wklepywanego z klawiatury, studenci znacznie chętniej wybierają tę możliwość, niż konsultacje tradycyjne. Powodem jest większa dostępność wykładowców w sieci.

Tradycyjnie, każdy nauczyciel akademicki ma ustalone terminy konsultacji. Ze względu na rozliczne obowiązki, zwykle są to dwie godziny w tygodniu. Zatem, gdy student napotka problem, to rzadko zdarza się, że jego wykładowca akurat ma w tym czasie konsultacje i jest dostępny. Odroczenie w czasie tłumi emocje związane z pracą nad problemem, a zatem nie sprzyja jego rozwiązaniu. Często obserwowałem, w czasie tradycyjnych konsultacji moich studentów, którzy mieli w podręczniku zanotowane miejsca sprawiające im trudności, że w moim gabinecie już nie pamiętali, na czym te trudności polegały - do tej pory mam wątpliwości czy takie konsultacje miały jakikolwiek sens.

Dostępność prowadzącego zajęcia internetowe jest zupełnie inna. W każdej chwili studiowania materiałów kursowych student może natychmiast wysłać pytanie do wykładowcy - ma do tego odpowiednie narzędzia siedząc przy komputerze podłączonym do sieci (fora zintegrowane z platformą e-nauczania, czy też zwykłą pocztę elektroniczną). Oczywiście nie dostanie odpowiedzi natychmiast, bo nauczyciel nie musi czekać przy swoim komputerze dzień i noc na pytania studentów. Jednak odpowiedź nadejdzie bardzo szybko, wykładowca nie czeka bowiem z udzieleniem odpowiedzi na termin swoich konsultacji, odpowie gdy następny raz włączy komputer i będzie przeglądał swoją pocztę lub postępy uczniów (a zdarza się to bardzo często - nawet wielokrotnie w ciągu każdego dnia).